W sobotę 18 września odbędzie się kolejny Bieg Ulicą Piotrkowską Rossmann Run. Będzie to już osiemnasta edycja tej imprezy. Miesiąc przed jej rozpoczęciem prezydent Łodzi Hanna Zdanowska i organizatorzy biegu spotkali się z dziennikarzami.

- Troszeczkę nam się opóźniły te 18 urodziny i wejście w dorosłość, ale cieszę się, że po raz kolejny będziemy mieli przyjemność gościć na ulicach naszego miasta najbardziej łódzki ze wszystkich biegów odbywających się w Łodzi. Organizatorom i sponsorowi tytularnemu chciałabym pogratulować wytrwałości, dzięki której po rocznej przerwie znów będziemy mogli kibicować biegaczom. Myślę, że dla tych, którzy przyjadą do nas z innych regionów Polski będzie to fajny weekend spędzony w Łodzi, a dla naszych mieszkańców będzie to kolejny asumpt do tego, żeby po raz kolejny spędzić czas na Piotrkowskiej – powiedziała prezydent Zdanowska.

Bieg numer 18 zaplanowano na 18 września, jednak rywalizacja nie rozpocznie się o godzinie 18, tylko 120 minut wcześniej. – Do tej pory bieg odbywał się zawsze w okolicach Dnia Matki, a więc w okresie, gdy dzień jest dłuższy niż w połowie września. Dlatego musieliśmy przesunąć start na godzinę 16. Druga sprawa to obostrzenia, które są na nas nałożone podczas organizacji biegu. Chcemy, żeby wszyscy zawodnicy finiszowali, gdy jeszcze jest widno, a musimy puszczać ich na trasę w pięciu falach co 15 minut. Z tego powodu impreza na pewno się wydłuży – wyjaśnił dyrektor biegu Jacek Chmiel.      

W tym roku start i metę wyznaczono na ulicy Nowomiejskiej, a trasę długości 10 km wytyczono nieco inaczej, niż w latach poprzednich. – Jest sporo remontów i utrudnień dla mieszkańców, więc po uzgodnieniach z Zarządem Dróg i Transportu zostaliśmy tylko po północnej stronie trasy W-Z. Nadal jednak pokazujemy naprawdę bardzo ciekawe miejsca Łodzi. Biegacze zahaczą o Dworzec Fabryczny, Nowe Centrum Łodzi, ulicę Tuwima i przebiegną przez całą ulicę Piotrkowską od trasy W-Z, do Placu Wolności – poinformował Chmiel.

Tegoroczny limit uczestników wynosi 4000 osób i już wkrótce powinien być osiągnięty. - Liczyliśmy na więcej, ale ze względu na sytuację, w jakiej się znajdujemy wydaje nam się, że będzie to optymalna liczba. W tym momencie mamy zapisanych 3600 zawodników, więc do wypełnienia limitu brakuje już tylko 400 osób – powiedział jeden z organizatorów biegu Robert Blesiński z Akademii Sport i Zdrowie.  

Wśród uczestników tradycyjnie będzie liczna reprezentacja sponsora tytularnego.– Pani prezydent powiedziała, że jest to najbardziej łódzki bieg, ale chyba też najbardziej znany w całej Polsce. Nasi pracownicy od dawna dopytują się, czy i kiedy bieg się odbędzie. W tej chwili możemy zapewnić, że odbędzie się, a na trasie pojawi się m.in. ok. 200 pracowników Rossmanna z całego kraju – zapowiedział przedstawiciel tej firmy Tomasz Cieślak.

Tegoroczny bieg będzie miał dwóch partnerów społecznych. - Pierwszym została fundacja JiM, wspierająca osoby z autyzmem. To dla dla nich będziemy zbierać pieniądze podczas biegu. Drugi partner pojawił się całkiem niedawno i jest odpowiedzią na okres pandemii, której kolejnym niekorzystnym elementem jest kryzys w onkologii. W związku z tym zaprosiliśmy do współpracy fundację DKMS i będziemy poszerzać wśród biegaczy oraz kibiców bazę dawców szpiku. W tej chwili w polskiej onkologii występują bardzo duże potrzeby w tym zakresie. Mamy nadzieję, że wszyscy łodzianie przyłączą się do tej akcji, dopiszą się do bazy i będą mogli uratować życie – zakończył Cieślak.